poniedziałek, 28 listopada 2011

Troszkę czerwieni.

Bardzo lubię świąteczny dom, ciepły i bardzo kolorowy. Czy czerwień, którą zapraszamy do siebie ma wprowdzić w nasze progi odrobinę ciepełka? Myślę, że tak. Już nie mogę doczekać się pierwszych dekoracji i pachnącej choinki, która stanie gdzieś w rogu. Migoczących światełek, świec o zmroku i spokojnej muzyki płynącej w oddali.
Może pogoda dopisze i bielutki śnieg zakryje pod swoją pierzynką wszystko co brzydkie, a pan mróz namaluje coś na szybach? :)
Marzy mi się kominek, duży ciepły koc, dobra ksiązka i wieczory w zaciszu :)

Jeśli będziecie miały chwilkę, zajrzyjcie na http://www.mybeehouse.pl/
będę wdzięczna za wszelkie uwagi, za każdą pomoc.
Dziękuję :)

2 komentarze: