Jadam też "dobre" z serii dobre i zdrowe, robione przez siebie i bliskie mi osoby.
TA Szarlotka - to szarlotka jakiej nigdy wcześniej nie jadłam. Ciasto rozpływa się w ustach, najlepsza jeszcze ciepła oczywiście, no i jeszcze jedno-jeden kawałek to zdecydowanie za mało. Szarlotka-jest niesamowicie dobra-to po pierwsze,:) jest niesamowita bo wychodzi spod rączek pewnego Pana, mnie natomiast tak pyszna nigdy się nie udała :(
Ci, którzy mieli szansę spróbować wiedzą....


PYSZNA SZARLOTKA:
3 szklanki mąki
3/4 szklanki cukru
3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
3 żółtka
1 kostka masła
Z powyższych składników zagnieść ciasto, część rozwałkować (lub raczej powyklejać) na formie i podpiec 20 min 180 stopni. Resztę włożyć do lodówki.
W tym czasie zetrzeć ok 1 kg jabłek i lekko je rozsmażyć
3 białka ubić na sztywną pianę z cukrem (wg uznania) ja nie lubię zbyt
słodkiej szarlotki:)
Na podpieczone ciasto wyłożyć jabłka, dodać ubite białka oraz kruszonkę (utarte na dużych oczkach ciasto, które chłodziło się w lodówce)
Piec kolejne 25 min/180 stopni
wygląda smakowicie ... szarlotki to moja słabość .. pozdrawiam pszczółeczko cieplutko :)
OdpowiedzUsuń